Blog

Przyjeżdżam z małego miasta…

  |   Cogito Ergo Sum, Studia   |   No comment

Planner.pl: Na początku powiedz parę słów o sobie…

Agnieszka: Pracuję w polskiej firmie, produkującej bieliznę. Jestem kupcem w Dziale Łańcucha Dostaw. Jednocześnie kończę studia w Szkole Głównej Handlowej na kierunku finanse i bankowość.

Planner.pl: Wiem, że pochodzisz z małego miasta, jak udało Ci się zdobyć pracę w Warszawie?

Agnieszka: Tak, do Warszawy przyjechałam z małego miasta na Mazurach. Początkowo zatrzymywałam się tu tylko na weekendy, studiowałam w systemie zaocznym, w tym tez czasie kończyłam staż absolwencki w moim mieście. Po ukończeniu stażu zaczęłam przyjeżdżać do Warszawy na dłużej, na tydzień, dwa, szukając pracy. Na szczęście, dzięki uprzejmości koleżanki, miałam miejsce, gdzie mogłam zawsze zatrzymać się. Muszę przyznać, ze początki były ciężkie, byłam na wielu rozmowach kwalifikacyjnych i zawsze kiedy już myślałam, że tym razem się uda….nikt więcej się nie odezwał…

Planner.pl: A jednak udało Ci się. Opowiedz o tym.

Agnieszka: Tak, pewnego dnia koleżanka ze studiów powiedziała, ze u niej w pracy szukają osoby na stanowisko asystentki. Przesłałam jej swoje CV, ona przekazała dalej…no i zostałam zaproszona na rozmowę. Pojechałam na jedna rozmowę, spodobałam się, odbyłam druga rozmowę, już w języku angielskim i udało się. Dostałam pracę!

Planner.pl: Jakie były Twoje początki? Przyjechałaś przecież z małego miasta, gdzie życie toczy się zupełnie inaczej…

Agnieszka: To prawda, nie mogłam się przyzwyczaić się do porannego wstawania, pracy do późnego wieczora, codziennych dojazdów pociągami (mieszkałam poza Warszawą)…było ciężko. Z czasem jednak, coraz bardziej zaczynało mi się podobać to życie w ‘wielkim mieście’: możliwości, rozrywki, zajęcia no i oczywiście praca. Dziś nie wyobrażam sobie życia bez Warszawy.

Planner.pl: Cieszę się, że tak się zaaklimatyzowałaś w Warszawie. Proszę opowiedz teraz coś o swojej pracy.

Agnieszka: Zostałam zatrudniona na stanowisku asystentki szefa produktu. Mimo stanowiska asystentki, moja praca była bardzo samodzielna i z biegiem czasu coraz lepiej radziłam sobie z codziennymi obowiązkami. Po dwóch latach, po przeprowadzonych zmianach organizacyjnych w firmie, zostałam kupcem. Prowadzę teraz produkt, zajmuje się negocjowaniem cen, warunków dostaw i płatności i przede wszystkim produktem: od momentu powstania na kartce papieru aż do znalezienia się produktu na półce w sklepie. Jest to naprawdę interesujące.

Planner.pl: Co byś mogła powiedzieć ludziom, którzy tak jak Ty przyjeżdżają z małych miasteczek w poszukiwaniu pracy?

Agnieszka: Nie załamujcie się. Po trudach poszukiwania, w końcu uda się Wam znaleźć wymarzoną pracę. Uruchomcie swoje wszelkie kontakty i głośno mówcie o tym, że szukacie pracy. Dokoła jest wiele osób, które są chętne pomóc. Trzymam za Was kciuki!

Planner.pl: Dziękuję za rozmowę.

No Comments

Post A Comment

3 + three =